Podstawowe skuteczne leki które stosuje przy refluksie żołądkowo - przełykowym



Refluks potrafi nieźle dokuczać, a nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że potrafi zamienić życie, a przynajmniej samopoczucie, w koszmar, dlatego jeśli naturalne sposoby leczenia (o których tutaj za kilka dni również będzie można przeczytać parę słów) nie są dla nas wystarczające i skuteczne, sięgamy po leki.
Jednak sami na pewno zauważyliście podczas ostatniej wycieczki do apteki, że ich wybór jest ogromny i często ciężko wybrać dla siebie coś odpowiedniego. Dlatego rzućcie okiem jakie leki ja stosuję - niektóre z nich zażywam latami, niektóre dopiero od kilku miesięcy, niektóre z nich są na receptę - inne nie, ale o wszystkich mogę powiedzieć, że dla mnie mają wystarczającą skuteczność - od dobrej, po wysoką.
Przechodząc przez różne bardzo uporczywe dolegliwości (np. podrażnienie przełyku i flegma w gardle) przetestowałam tony leków, dzięki czemu ostatecznie mogłam stworzyć taki swój niezbędnik medyczny. Są to leki które stosuję z różną częstotliwością - niektóre każdego dnia, inne doraźnie w razie potrzeby.

Pierwsza grupa leków - leki całkowicie niezbędne



Od lewej: Controloc, Debretin, Gealcid, Esoxx One

Controloc - pierwszy z moich dwóch podstawowych leków, które zażywam codziennie rano. Kiedyś tylko na receptę, teraz możecie kupić Contorloc Control - jego odpowiednik bez recepty. Stosuję go z przerwami od kilku lat. Jego głównym składnikiem jest Pantoprazol, który jak się okazuje dla mnie osobiście jest najskuteczniejszy z szerokiej grupy inhibitorów pompy protonowej - dla porównania ostatnio przez 4 miesiące na życzenie mojego byłego już lekarza brałam  Mesopral w którym głównym składnikiem jest Esomeprazol i jego działanie akurat na mnie było żadne.
Jest to typowy lek na refluks który ma zmniejszyć wydzielanie kwasów w żołądku

Debretin - drugi z dwóch leków które zażywam codziennie rano, w okresach cięższych dolegliwości - dwa, trzy razy dziennie, lub rano i przed snem. Lek na receptę. Jego składnik - Trimebutyna - reguluje pracę całego przewodu pokarmowego, czyli napięcie zwieracza przełyku, opróżnianie żołądka, perystaltykę jelit. Jego główne działanie które sobie cenie to uspokajanie i ratowanie moich jelit, ponieważ refluks ma wpływ także na jelita.
Gealcid -  duże białe tabletki, które ssiemy i rozgryzamy, zapijając wodą. Biorę je w dwóch przypadkach - doraźnie - kiedy np zjem za dużo i nie dam rady odbić, lub kiedy po prostu nie dam rady odbić - wtedy jedna tabletka, lub jedna, dwie tabletki przez np. dwa dni, lub po prostu kiedy poczuję potrzebę - ponieważ ten lek ma za zadanie zobojętnić kwas w żołądku, a do tego osłania wszelkie błony śluzowe - w przełyku, żołądku czy w dwunastnicy - dzięki czemu łagodzi bóle żołądka, oraz jest świetny przy zgadze czy pieczeniu przełyku. Kiedy dostanie się do żołądka zmienia się w galaretowaty żel który chroni błony i przełyk przed działaniem kwasów. Działa skutecznie i przynosi szybką ulgę, jednak nie można stosować go zbyt często.


Esoxx One - nowy lek, dostępny bez recepty. Płyn w saszetkach, który działa na nasz przełyk i jego błonę śluzową, więc jest to lek zwłaszcza dla osób które cierpią na objawy takie jak zgaga, pieczenie przełyku, kwaśne odbijanie, ból przy wlocie przełyku do żołądka, kaszel, flegma, chrypka. Zawiera podobno innowacyjne składniki które świetnie i na dłużej przylegają do błony śluzowej przełyku chroniąc go przez różnymi czynnikami. Jego działanie nie likwiduje problemów całkowicie, ale faktycznie przynosi ulgę.

Druga grupa leków - leki raz na kilka dni




Od lewej: Gastrotuss, Linex Forte, Chlorchinaldin, Multilac


Gastrotuss - syrop w saszetkach. W sumie już prawie go nie używam, bo zamieniłam go na powyższy Esoxx One. W założeniu miał także działać na przełyk i chronić jego błonę, plus dodatkowo zainteresowałam się nim bo miał likwidować flegmę w gardle i uczucie przeszkody poniżej gardła, z czym wiecznie mam problemy - ale nie powalił mnie swoim działaniem.




Linex Forte - standardowy lek z bakteriami kwasu mlekowego, głównie stosowany przy leczeniu antybiotykami, ale gastrolog polecił mi brać go także przy refluksowych problemach z jelitami. Zażywam raz na kilka dni, kiedy czuję że przyda się moim jelitkom.
Chlorchinaldin - myślicie pewnie - co robi tu lek na przeziębienie? Niżej zdziwicie się jeszcze bardziej;) Nie zliczę już ile razy byłam chora na zapalenia i infekcje gardła właśnie przez refluks i problemy z przełykiem. Flegma refluksowa zalega mi w gardle i jeśli na czas się jej nie pozbędę - a też nie zawsze się da - to po prostu zaczynają rozwijać się tam bakterie, które potem przechodzą w zapalenie gardła. Dlatego jeśli tylko czuję leki ból gardła od razu sięgam po Chlorchinaldin. Dodatkowy plus że nie podrażnia przełyku, jak robi to np. Strepsils i mu podobne.


Multilac - zestaw probiotycznych bakterii w saszetkach wskazany dla osób z zaburzeniami pracy i chorobami układu pokarmowego, również polecone mi przez gastrologa. U mnie akurat wersja dla dzieci, ale nie robi to żadnej różnicy. Dodatkowo również ma podnosić odporność.

Trzecia grupa leków - leki w aerozolach i sprayach, doraźne



Od lewej: Pneumovit zatoki, Propolis, Xylogel 0,1%, Hasco Sept
i tutaj z pewnością może zdziwić was nagromadzenie leków zupełnie nie kojarzonych z chorobami żołądka, ale już tłumaczę - jak pisałam wyżej przez refluks często choruję za zapalenia i infekcje gardła, często też przez flegmę w gardle nie mogę oddychać przez nos, stad u mnie również grupka takich leków: 


Pneumovit Zatoki - spray do nosa mający w składzie jedynie hipertoniczne, uzdrowiskowe wody - a więc bezpieczny do stosowania bez ograniczeń takich jak w przypadku typowych kropli do nosa. Trafiłam na niego kiedy miałam chore zatoki i zatkany nos - z powodzeniem jednak stosuję go do dziś - zatkany nos od refluksu przeszkadza mi głównie przed snem kiedy nie mogę oddychać. Kilka pryśnięć tym środkiem pomaga oczyścić górne drogi oddechowe, ale efekt nie jest oczywiście tak spektakularny jak przy standardowych kroplach z benzydaminą.




Propolis 7% - aerozol z kitem pszczelim. Ma wiele zastosowań, ale mnie najbardziej interesuje to, że pomaga przy stanach zapalnych  układu pokarmowego, chorobie wrzodowej. Dobrze robi na moją flegmę w gardle. Jedyny minus to straszny smak.

Xylogel - klasyczny spray do nosa z benzydaminą. Trzeba pamiętać że nie można stosować go na dłuższą metę, ale kiedy mam wyjątkowo zatkany nos, tylko on daje sobie radę.



Hasco Sept - klasyczny pryskacz na bolące gardło, plus za to, że nie podrażnia przełyku.






Warto też pamiętać, że jeśli chodzi o leki na żołądek to w większości przypadków ich skuteczność opiera się na dłuższym stosowaniu. dlatego warto zdecydować się na konkretne leki i konsekwentnie je zażywać, zamiast każdego dnia próbować czegoś innego.




Chcę zaznaczyć, że w żaden sposób nie staram się promować leków o których pisałam ani nie mam z tego żadnych korzyści - po prostu jeśli coś jest pomocne dla kogoś takiego jak ja - z ciężkim przypadkiem choroby refluksowej - to może także i wy całkiem przypadkiem znajdziecie tu lek który poprawi jakość waszego życia.














19 komentarzy:

  1. Aż mi smutno było czytać - tyle leków! Też mam refluks, ale wszelkimi sposobami broniłam się u laryngologa i internisty przed IPP, bo to jest syf! Jeśli zobojętniamy kwas w żołądku do PH jakie ma woda, jak ma się trawić jedzenie...? Źle strawiony pokarm (a dokładnie białko) powoduje alergię, gdyż przenika do krwiobiegu, to z kolei objawia się jako zapchane zatoki, gardło... Jestem od tygodnia na diecie, bez leków. Odstawiłam 2 miesiące temu nabiał i nie mam już problemów z nieżytem nosa (zdarzy się, jak pogrzeszę). Dodatkowo odstawiłam gluten, zrobiłam sobie krótką dietę warzywno-owocową i jest poprawa! Nie mam już tak spierzchniętego gardła, mam mniej momentów pieczenia w przełyku. Bez leków! Dałam swojemu organizmowi to czego potrzebował, czyli witamin, składników odżywczych, odpoczynku i czasu na regenerację. Dostosowałam dietę do mojej choroby. No bo jak ma się cokolwiek poprawić, jeśli ciągle jem słodycze, piję alkohol i kawę, jem tłusto...? Dziś rano dotykałam rękoma brzuch - żołądek już nie boli. Mam zamiar kontynuować dietę, bo zdrowie jest najważniejsze. Nie problem zniszczyć sobie organizm (i wątrobę) masą leków. Trzeba szukać przyczyny i w nią uderzyć - a nie leczyć dolegliwości, bo tak można już do końca życia. Mam nadzieję, że trochę zmusiłam do myślenia, warto poszerzyć wiedzę o działaniu żołądka, bo mamy tylko jeden! Pozdrawiam i życzę zdrowia! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część Aurelia. Dokładnie zgadzam się z twoją wypowiedzią dodatkowo polecam vivomixx. Probiotyk dojelitowy bo od jelit zaczynają się kłopoty więc trzeba zmienić tam florę na dobrą i będzie poprawa. Czy mogę się tobą skontaktować prywatnie. Pozdrawiam Paweł

      Usuń
    2. Cześć masz może e-mail Łukasz. Z problemami żołądkowe jelicie. nieuchwytny30@o2.pl

      Usuń
  2. witam,
    ja choruję na refluks przełykowo- żołądkowy, wykryto u mnie Barretta, jestem po 3 gastroskopiach. Mam 30 lat. Szukam odpowiedzi czy nie lepiej przejść na dietę, jeśli tak to co jeść?
    nie działają na mnie od 6 miesięcy leku typu Emanera, Naplaza. Od wczoraj biorę esoxx one i zastanawiam się czy nie zostać przy tym leku. pomocy.
    szukam strony na której my chore na refluks podzielimy się doświadczeniem. mój email kubiak68@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Kto "stosuje" (Ę ??)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej ja też mam refluks, co konkretnie jesz żeby ulżyć żołądkowi i go zregenerować? Leki odstawiłam i na noc wypijam szklankę kisielu z siemienia lnianego wraz z ziarenkami

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pomógł mi Twój wpis o lekach. Były mi ostatnio bardzo potrzebne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Na poczatku grudnia dowiedzialam sie ze mam refluks. Dostalam mesopral ale mam wrazenie ze na mnie nie dziala albo dziala za slabo. Caly czas mam chrypke no i ten ból przy przelykaniu. A tabletki 40 mg biore juz miesiac. Czy powinnam pojsc szybciej do lekarza i zasugerowac zmiane leku? Mam wizyte kontrolna dopiero za miesiac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam podobny problem, kończę pierwsze opakowanie Mesopralu, mam wziąć jeszcze drugie ale nie bardzo to na mnie działa, tzn. zgagi za bardzo nie mam, ale odbijania i ciagle coś mi w gardle przeszkadza, w nocy budzi mnie drapanie i kaszel :(

      Usuń
  7. Jak mozna byc tak bezmyślnumi neutralizowac kwasy żołądkowe ! Przeciez ph żołądka MUSI byc niskie.A IPPzburza cały prpces trawienny a to powoduje lawinę innych problemów... Zakwaszajcie zoładek !

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze warto, zwłaszcza gdy choroba refluksowa nie jest jeszcze bardzo dokuczliwa - spróbować metod naturalnych. Ale lista tych leków może się wielu osobom jednak przydać

    OdpowiedzUsuń
  9. Poproszę o fachową literaturę, badania, że zakwaszanie żołądka pomaga. Literatura, a nie Zięby sie nasłuchali i pier....

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda wyśmienicie! Istne arcydzieło :-) Palce lizać. Pozdrawiam i gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda wyśmienicie! Istne arcydzieło :-) Palce lizać. Pozdrawiam i bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakwaszenie żołądka - istny idiotyzm!! Ja się nabawiłem potwornych zgag i bólów żołądka i prawdopodobnie wrzodów! A niby test z sodą wykazał, że trzeba dokwaszać.. To po prostu szarlataneria. Powinno się ścigać takie osoby jak np. z blogu pepsieliot

    OdpowiedzUsuń
  13. No masz! Zakwasić żołądek! Jakie to proste, a ja niepotrzebnie wydałam kasę na gastroskopię :-p Jak ktoś ma jakieś nadżerki czy wrzody to też zakwaszamy tak? Specjalista się znalazł.....
    Swoją drogą, ja kończę pierwsze opakowanie Mesopralu i też mam wrażenie że na mnie nie działa za bardzo, a dostałam dawkę 40mg i zastanawiam się czy zanim zacznę drugie opakowanie nie odwiedzić ponownie gastrologa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niektórzy ludzie mają refluks całe życie i na nic się nie skarżą , każdy przechodzi to inaczej , jednemu pali w klatce , drugiemy smierdzi tylko z buzi , trzeciemu przy bekaniu tryska kwas w przełyk i pali go oraz krtań do tego zwężanie się oskrzeli( można się zadusić , nerwy , stres i panika w tym w ogóle nie pomagają. Do stanu w którym występuje dysfagia przez popalone ściany przełyku , aż można się zadławić. w żołądku może być tylko zaczerwienienie bez nadżerek i to nie świadczy o tym , że refluksu ktoś nie ma. To jest patologicznie zwiększone wytwarzanie kwasów w żołądku i bez leków zobojętniających lub inhibitorów pompy protonowej się nie da żyć. Niech znawcy co maja lekki refluks się nie wypowiadają. Przyznam , że czasem pomaga mi sok jabłkowy i dobrze się po nim czuje. Wypróbuje większość z tych leków bo mam identyczne objawy co ta pani i ten zatkany nos ciągle , krzywa przegroda w tym nie pomaga , nieżyt nosa od xylometazolinu tak samo nie. U mnie refluks miałem od dziecka nie leczyłem się , bo zauważyłem , że mam go za późno , kiedy uderzył z największą siłą. Nie paliło mi w klatce ani nie śmierdziało z ust. Mimo to mam strasznie mocny refluks. Silny stres i deprecha sprzyja refluksowi to na pewno mogę powiedzieć. Jedzenie w pospiechu opychanie się połykanie prawie w całości tak właśnie jadłem i teraz tego żałuje , cała czekolada za raz , albo paczka ciastek na raz , piwo codziennie. Teraz po łyku gazowanego napoju od razu podchodzi mi wszystko w żołądku pod przełyk. Trudne odbijanie i ucisk w klatce - paskudne uczucie , ani beknąć , ani przełknąć. Nie wiadomo co ze sobą zrobić. Porównuje to do kalectwa. Nic nie można zjeść bo po wszystkim jest źle. Na mnie mesopral działał , ale miałem skutku uboczne strasznie silne i nie wiedziałem co się ze mną dzieje po nim. Controloc jest ok na mnie lepiej działa IPP niby ta sama substancja czynna ale , ale ... Lekiem IPP leczą w szpitalu refluks. Debretin jest nieocenioną pomocą w refluksie. Ja od refluksu nabawiłem się długiego ciężkiego zapalenia krtani , wylądowałem na sor , mało się nie zadusiłem. W łóżku spędziłem 5 tygodni. Mogę powiedzieć , że przeszedłem przez piekło przez refluks. Pani musiała dużo pochodzić po lekarzach , żeby wydłubać taki arsenał leków. Dziękuje za pomoc , przetestuje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. hej Anonimowy,

    chciałam się dowiedzieć czy udało Ci się wyjść z ciężkiego zapalenia krtani?, ja właśnie na coś takiego cierpię od 9 miesięcy, jest fatalnie, nie raz jechałam na ostry dyżur z powodu tego bólu. Daj znać koniecznie!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)